Order a free
Order a free customized visualisation of our solution for your website

E‑zakupy w dobie pandemii

E‑zakupy w dobie pandemii
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Koronawirus wywrócił do góry nogami naszą codzienność. Sprzedawcy i producenci liczą straty, ale czy faktycznie jest tak, że każdy biznes boryka się z problemami spowodowanymi przez rozprzestrzeniającą się chorobę? Na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć sobie za kilka miesięcy, jednak już teraz można zaobserwować pewnie zmiany, które objęły polski e‑commerce.

Postanowiliśmy przeanalizować wypowiedzi ekspertów oraz raporty przygotowane przez platformy e-commerce.

Sprzedaż offline przechodzi do sieci

To, że w obecnej sytuacji branża FMCG będzie mogła pochwalić się wzrostami było raczej oczywiste. 11 marca Gazeta Wyborcza przedstawiła sytuację rynku z punktu widzenia sklepów shopi.pl oraz Frisco. Z przytoczonych badań wynika, że wzrosty sprzedaży niektórych produktów sięgają kilkudziesięciu procent, a wartość koszyka podskoczyła średnio o 17%. Na potrzeby klientów szybko reaguje InPost i decyduje się na dostarczanie przesyłek do paczkomatów także w soboty. W końcu dochodzi do sytuacji, że największe markety spożywcze online deklarują dostawę nawet na dwudziesty dzień od złożenia zamówienia. Dzieje się tak dlatego, że moce przerobowe sklepu są ograniczone i realizacja we wcześniejszym terminie nie jest możliwa.

FMCG to branża, która w przypadku pandemii można mówić o szczęściu w nieszczęściu. Sprzedaż napędzana jest tak naprawdę tym, co „dzieje się” w telewizji, social mediach i prasie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że zaostrzenie zasad dotyczących poruszania się po miastach i wsiach wpływa na decyzje zakupowe Polaków.

Trzeba pamiętać, że gdy zamknięte zostały sklepy o powierzchni nie przekraczającej 2 tys. mkw,  bary, restauracje oraz placówki rozrywkowe, sprzedaż musiała prędzej czy później przenieść się do internetu.

Przegląd sytuacji z różnych źródeł

Analiza sklepów opartych na platformie Shoper. Shoper pokusił się o zrobienie zestawienia, które pokazuje, jak przez ostatnie tygodnie zmieniła się branża handlu internetowego. Co pokazują analizy e‑sklepów, które sprzedają na Shoperze? Jak możemy przeczytać w podsumowaniu:
“W pierwszych piętnastu dniach marca e‑sklepy na platformie sklepów internetowych Shoper odnotowały 20% więcej transakcji niż średnio w lutym. Wśród sklepów spore wzrosty notują branże: artykuły spożywcze, zdrowie i uroda (apteki, drogerie online), książki i multimedia oraz upominki i akcesoria. Dużym zainteresowaniem, jak co roku, na początku marca cieszyła się też branża dom i ogród”.

Źródło:https://www.shoper.pl/blog/handel-vs-koronawirus-jak-sprzedaz-przeniosla-sie-do-internetu/

Trzeba pamiętać, że w drogeriach kupimy nie tylko środki odkażające, ale także kosmetyki i produkty higieniczne, które także w sklepach stacjonarnych nie są tak powszechnie dostępne z racji „szału zakupowego”. Sektor online przejął sprzedaż drogerii stacjonarnych nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo, ale unikania kolejek i denerwowania się, czy faktycznie zdobędziemy interesujące nas produkty.

We wspomnianym zestawieniu przygotowanym przez Shoper możemy zobaczyć też, jaki wzrost zamówień rejestrują różne branże. Dane pochodzą z okresu 1 – 15.03.2020 r. i porównane zostały z okresem 1 – 15.03.2019 r. Oczywiście najwyższe wzrosty rejestruje branża delikatesowa, bo aż 239%, 138% wzrostu notuje zdrowie i uroda. Elektronika to skok o 66%, a dom i ogród o 53%.

Wzrosty te są oczywiste. Zmieniły się zachowania konsumentów, którzy zostali zmuszeni pozostać w domach, rozpoczęli pracę online, a tym samym musieli zapewnić rozrywkę dzieciom. Efektem przełożonych obowiązków i odwołanych wyjazdów jest dodatkowy czas wolny, który wiele osób wykorzystuje na wypoczynek w ogrodzie lub by zająć się domem. Zamknięcie stacjonarnych placówek marketów z elektroniką doprowadziło do sytuacji, w której klienci decydują się na zakup towarów właśnie online. Czasami są to produkty codziennego użytku, jak lodówka czy pralka, ale możemy też mówić tutaj też o produktach takich jak gry, mały sprzęt AGD itp. Wystarczy przyjrzeć się promocjom, które pojawiają się w internecie.

Zestawienie danych platformy Shoper i Cube Group

Dane zgromadzone przez Shoper dobrze jest zestawić z tymi, które dostarcza agencja Cube Group. (https://storage.googleapis.com/cubegroup-pl-files/Raport_ecommerce_w_czasie_epidemii_koronawirusa.pdf).

Cube Group opiera się na własnych danych pochodzących z kilkudziesięciu sklepów. Warto zwrócić uwagę na te kategorie, które nie są tak szczegółowo opisane w podsumowaniu przedstawionym przez Shoper.  

Sklepy zoologiczne, mają teraz swoje pięć minut. Jeden z właścicieli sklepów dla zwierząt online tak wypowiada się na temat obecnej sytuacji: „Mamy otwarte sklepy stacjonarne, klienci przychodzą do sklepu zrobić zapasy karmy, w online wzrosła nam sprzedaż 4‑5‑krotnie. Trzeba pamiętać, że posiadanie własnego lokalu i magazynu gra na naszą korzyść. Nie wyobrażam sobie, co byśmy zrobili, gdybym sklep miał umiejscowiony w galerii handlowej”. I faktycznie, po dużym spadku, mamy w branży zoo odbicie.

Źródło: branża ZOO. Cube Group: https://storage.googleapis.com/cubegroup-pl-files/Raport_ecommerce_w_czasie_epidemii_koronawirusa.pdf.

Na samym końcu znajduje się dostawa jedzenia online. Tutaj spadek jest bardzo widoczny i utrzymuje się od 11 marca. Przez to wiele lokali rezygnuje nawet z dowozów i zamyka placówki.

Źródło: Jedzenie online.Cube Group: https://storage.googleapis.com/cubegroup-pl-files/Raport_ecommerce_w_czasie_epidemii_koronawirusa.pdf.

Sprzedaż na Allegro i innych platformach marketplace?

Przyjrzyjmy się dokładniej platformie Allegro. Na LinkedIn znajdziemy ciekawe podsumowanie przygotowane przez Roberta Feldmana (https://www.linkedin.com/pulse/wiosna-nuda-preppersi-i-działkowcy-koronawirus-na-allegro-feldman/).

Wróćmy jednak do artykułu Feldmana.

W swoim tekście autor dokonuje porównania wielkości sprzedaży w dwunastym tygodniu roku stosunku do tygodnia siódmego, ósmego i dziewiątego. W tym przypadku o dużym wzroście zamówień na Allegro można mówić w kategorii „Konsole i gry”, „Sport i turystyka” oraz „Dom i ogród”.

Co ciekawe na Allegro spadek zanotowała kategoria „Książki i komiksy”, i nie ma się co dziwić, bowiem wydawcy i księgarnie zmuszone zostały do nieplanowanych promocji i drastycznych obniżek, za którymi nie zawsze nadążali sprzedawcy. Nawet dużym księgarniom ciężko jest na Allegro zrobić takie promocje, jakie na swoich stronach organizują wydawcy. Na portalu aukcyjnym nie znajdziemy promocji typu e‑book za złotówkę co dwadzieścia cztery godziny (taką akcję przygotowało na przykład wydawnictwo SQN).

Dla osób, które chcą przyjrzeć się wielkościom sprzedaży z podziałem na kategorie i produkty, polecam bardzo szczegółowy raport od Cyrek Digital https://cyrekdigital.com/pl/blog/raport-e-commerce/?fbclid=IwAR1Qe1u5DwCXIbh9q59qXVz9cH7K7zKH51zb8BklY2wTvPlIkddbCuuV72s).

Jakie kroki podjął Amazon?

The Guardian (https://www.theguardian.com/uk-news/2020/mar/17/amazon-to-suspend-all-non-essential-shipments-in-uk-and-us-until-april) pisze, że Amazon powstrzymuje sprzedawców przed wysyłaniem nieistotnych przedmiotów do magazynów w Wielkiej Brytanii i USA do 5 kwietnia. Powodem jest konieczność zrobienia w nich miejsca na niezbędne przedmioty potrzebne klientom podczas wybuchu epidemii koronawirusa. Amerykańska firma traktuje priorytetowo pięć kategorii towarów, które nazywa podstawowymi produktami i które spedytorzy mogą nadal wysyłać do swoich magazynów. Obejmują one produkty dla dzieci, towary z kategorii zdrowie i uroda, artykuły gospodarstwa domowego, produkty spożywcze i artykuły dla zwierząt. To pokazuje, że firmy sprzedające poprzez Amazon będą notować spadki sprzedażowe, jeśli ich towary nie pochodzą w wybranych kategorii.

Warto podkreślić, że ilość zamówień na stronach giganta wzrosła tak bardzo, że pojawiła się konieczność zatrudnienia nowych osób, by obsługiwać napływające lawinowo zlecenia.

Sytuacja we Włoszech – jak zareagował rynek?

Świetne zestawienie przygotował Sellics. (https://sellics.com/blog-coronavirus-covid-amazon-online-shopping/). Można znaleźć w nim, jak zareagował Włoski, ale nie tylko rynek na koronowirusa.

Amazon obawiał się o to, że wirus będzie miał w pływ na ograniczenie łańcucha dostaw i faktycznie tak się stało, jednocześnie zwiększenie zamówień w innych kategoriach zmusiło firmę do zwiększenia zatrudnienia w magazynach, aby realizować wysyłki.

Ogólny wzrost sprzedaży zależny jest od kategorii, we Włoszech na przykład o 47% wzrosła liczba zamówień w kategorii jedzenie oraz chemia domowa, a w USA (26%) i Niemczech (34%) w kategorii jedzenie i produkty dla zwierząt. O ponad 600% wzrosła liczba zamówień produktów sportowych we Włoszech i Niemczech. Co ciekawe, we Włoszech znaczy wzrost sprzedaży osiągnęły oczyszczacze powietrza. O 39% wzrosło też zapotrzebowanie na produkty medyczne. Jednocześnie, podobnie, jak w innych krajach, wzrost zaliczyły kategorie produktów związanych z ogrodem – o 44%, a o 30% skoczyła sprzedaż zabawek.

Podsumowanie firmy Sellics skupiło się na wszystkich kategoriach, które cieszą się wzrostami, czasem bardzo niespodziewanymi. Na przykład produkty z kategorii sport i rekreacja w okresie epidemii zaliczyły skok na poziomie 236%.

Bardzo dobrze pokazuje to poniższy wykres.

Jak zachowują się klienci na stronach producentów?

Na koniec chcemy jeszcze opublikować nasze obserwacje.

Skrócił się czas, jaki jest potrzebny klientom na podjęcie decyzji zakupowej. Wielokrotnie traktowali oni stronę producenta jako narzędzie potwierdzające ich wiedzę lub zaspokajające ciekawość. W tygodniu 16-23 marca odotowaliśmy ponad 50 % wzrostu liczby transakcji w stosunku do poprzedniego tygodnia.

Wykres pokazuje, że w kwietniu nastąpiło pewnie uspokojenie jednak wciąż sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie.

Dużo łatwiej jest nam przekonać klienta do zakupu, ułatwiając my wybór, szczególnie jeśli jeszcze ofertę wzbogacają sklepy online oferując dodatkowe opcje, takie jak: darmowa dostawa, bezpieczna dostawa, dostawa kolejnego dnia.

Źródło: 100shoppers.com Sprzedaż ze stron producentów: Kategoria: Elektronika/AGD

Jak reagować na zachowania rynku?

O tym, jak firmy reagują na zmiany zachowań konsumenckich, opiszemy w kolejnym z naszych artykułów. Ważne jest dostosowanie prowadzonych przez nas działań do tego, co dzieje się w sklepach internetowych oraz w wyszukiwarkach. Strony producentów mogą być świetnym narzędziem do kierowania potencjalnych klientów wprost na koniec ścieżki zakupowej. Warto skorzystać z tego rozwiązania. 

More to explore

availability report

Stock availability report

The stock availability report tool allows for minute monitoring of stock levels in our partner shops’ inventory in real time. This is how our merchants can swiftly verify the on-hand stock of

price distribution

Price distribution report

Changing competitive environment and shifting market conditions make price the core driver of purchase decisions for clients globally. Not surprisingly, smart price monitoring allows us to adjust the suggested price on products

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Start 14 days free trial

No credit card required