Główne powody, dlaczego producenci korzystają z narzędzia „Where to buy”

Główne powody, dlaczego producenci korzystają z narzędzia „Where to buy”
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Ścieżka zakupowa klientów jest zawiła, a w dobie Omnichannel często kanały offline i online wzajemnie się przeplatają. Kupujący stara się w szybki sposób znaleźć najważniejsze dla niego informacje na temat produktu. Interesuje go cena, dostępność, specyfikacja techniczna. Klienci online chcą zrobić zakupy w sposób szybki i jednocześnie wygodny, czyli taki, jaki najbardziej preferują. Właśnie dlatego coraz więcej producentów i sprzedawców stawia na automatyzację i rozwiązania, które pozwalają w szybki sposób kierować zainteresowanych produktem klientów bezpośrednio do wybranego kanału sprzedaży. Jednym z takich rozwiązań jest narzędzie „Where to buy”.

Strona producenta – narzędzie do zdobywania wiedzy na temat produktu

Zacznijmy od tego, że producenci często rezygnują ze sprzedaży we własnym sklepie internetowym, ponieważ jest to problematyczne, a czasem także prowadzi do konfliktów na linii producent – oficjalny sprzedawca. Zdarzały się nawet sytuacje, gdy dystrybutor rezygnował z prowadzenia własnego e‑sklepu, ponieważ dochodziło do kanibalizacji sprzedaży. Jednakże, aby nie rezygnować z punktu styku klienta z marką, jakim jest strona internetowa firmy, watro wykorzystać ją jako narzędzie do generowania leadów i kierowania ruchu do oficjalnych sprzedawców.

Firma audytowa Deloitte w raporcie:* „Koniec ery dwóch światów. Wpływ narzędzi cyfrowych na zakupy Polaków 2019” (https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/consumer-business/articles/koniec-ery-dwoch-swiatow-raport-digital-divide.html) pokazuje w przejrzysty sposób, jak zmieniają się zachowania zakupowe i jak wygląda ścieżka współczesnego e‑klienta, który ze smartshoppera stał się samodzielnym specjalistą, widzącym dokładnie, czego szuka i czego oczekuje od zakupu.

Już przed podjęciem decyzji zakupowej 48% klientów szuka informacji na temat produktu, odwiedzając strony internetowe za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub komputera. Niejednokrotnie podróż ta zaczyna się też od porównywarki cenowej. Na tym etapie następuje przegląd ofert, ale jeśli klient trafi na naszą stronę i zauważy, że faktycznie produkt w oficjalnej dystrybucji jest oferowany wszędzie w podobnej cenie, to już na tym etapie możemy próbować przekuć go na leada. W momencie zainteresowania produktem 20% ankietowanych odwiedza strony internetowe producentów i marek. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że po zakupie 49% ankietowanych twierdzi, że urządzenia elektroniczne i rozwiązania zastosowane na stronach i w sklepach ułatwiły im dokonanie zakupów.

Wypróbuj za darmo przez 30 dni. Analizuj sprzedaż z naszymi danymi i raportami.

Nie wymagamy karty kredytowej

Strona producenta - narzędzie do generowania leadów

Producenci zapominają, jak silnym narzędziem sprzedażowym może być dobrze przygotowany Landing Page. Statystyki przybliżone przez KlientBoost* (link: https://klientboost.com/cro/landing-page-statistics/) pokazują, że dzięki LP możemy znacznie zwiększyć konwersję. Wystarczy, że na stronie pokażemy więcej niż jedną ofertę i już mamy szansę na wzrost konwersji o 266%. Każda sekunda opóźnienia podczas ładowania strony to spadek konwersji o 7%. Średnia konwersja na stronie to 2,35%, a najwyższa wynosi 5,31%. Jedynie 50% landingów jest zoptymalizowanych pod kątem urządzeń mobilnych. Warto też dodać, że w 2016 roku Eurostat podał, iż w Polsce tylko 65% firm ma własne strony WWW, co plasuje nas na 23. pozycji wśród krajów europejskich* (https://superbiz.se.pl/technologie/co-trzecia-firma-w-polsce-nie-ma-swojej-strony-internetowej-aa-R6Dp-7pt6-byt7.html).

Zbierając dane z dwóch powyższych akapitów, łatwo dojdziemy do wniosku, że producenci mogą tracić klientów przez źle przygotowane strony produktowe, które nie zawierają odpowiednich informacji. Ale można też zidentyfikować inny powód, dlaczego tak się dzieje. Raport Sente z 2019 roku* (link: https://sente.pl/raport-trendy-w-handlu-b2b-i-dystrybucji-na-2019-rok/) mówi, że 44% przedsiębiorstw ma problemy z integracją rozwiązań dostarczanych przez firmy zewnętrzne, 42% ma trudności w analizowaniu i porządkowaniu danych klientów, a 36% napotyka na konflikty pomiędzy poszczególnymi kanałami sprzedaży.

Warto więc szukać rozwiązań, które potrafią jednocześnie pomóc analizować ruch na stronie, weryfikować działania oficjalnych dystrybutorów, kierować klientów do odpowiednich resellerów, a co najważniejsze, są proste do implementacji i obsługi.

glowne powody_v9 copy

Strona producenta + rozwiązanie zewnętrzne

I tak dochodzimy do meritum, czyli rozważań zewnętrznych, które są odpowiednio zaimplementowane na stronie producenta i mogą zmienić ją w narzędzie analityczno‑sprzedażowe. Jednym z takich pluginów jest wtyczka przygotowana przez 100Shoppers. Dlaczego producenci korzystają z tego rozwiązania i co faktycznie im ono daje? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się narzędziu oraz jego zastosowaniu na stronach firmowych. Zanim skupimy się na korzyściach, które płyną ze stosowania tego narzędzia, warto wspomnieć, czym jest wtyczka „Where to buy” przygotowana przez 100Shoppers.

Ujmując temat w dużym skrócie, „Where to buy” jest prostym, ale rozbudowanym i dającym wiele możliwości pluginem, który przeznaczony jest do użytku na stronach producentów oraz głównych dostawców produktów na dany rynek. Jego integracja jest prosta, nie wymaga skomplikowanych prac wdrożeniowych, a sam kod jest w 100% zgodny z zasadami tworzenia „dobrego kodu i programowania”.

Po instalacji każda karta produktowa na stronie producenta zostanie poszerzona o dodatkowe elementy, które pozwolą pokazać przeglądającym ofertę potencjalnym klientom nie tylko specyfikację produktu, ale także autoryzowanych sprzedawców w kanałach online oraz offline. Rozbudowany panel administracyjny i analityczny daje dodatkowo możliwość zbierania i przetwarzania danych sprzedażowych oraz informacji na temat samego ruchu na stronie. Wiedząc już, jak działa wtyczka, warto przytoczyć, jakie są główne powody jej używania przez producentów.

Oto najważniejsze z nich:

  1. Zamykanie lejka sprzedażowego – o tym, że klienci szukają informacji o produktach na stronach firmowych pisaliśmy powyżej. Dzięki „Where to buy” odwiedzający naszą witrynę za pomocą jednego kliknięcia dowiadują się, gdzie mogą kupić interesujący ich produkt. Widzą, w jakiej jest cenie i czy faktycznie jest on dostępny u danego resellera. Pamiętajmy, że klienci, którzy poszukują towaru w internecie nie zawsze mają pewność, czy dany sprzedawca jest oficjalnym dystrybutorem, a towar przez niego sprzedawany oryginalny. „Where to buy” pozwala rozwiać takie wątpliwości. Niejednokrotnie odwiedzanie strony firmowej przez kupującego kończy się kliknięciem w link prowadzący do danego sprzedawcy i zakupem towaru, co znacznie skraca proces zakupowy. Najważniejsze jest jednak to, że informacje o zakupie trafiają i do dystrybutora, i do sprzedawcy, dzięki temu pierwszy łatwo może analizować, gdzie mogą pojawić się braki magazynowe, a drugi przekonać się, jak wypada on na tle innych resellerów.
  2. Możliwość promowania wybranych sprzedawców ― nawet jeśli producent współpracuje z kilkoma oficjalnymi sprzedawcami jednocześnie, to będą oni mieli różne poziomy sprzedaży. Dzięki narzędziu „Where to buy” producent może w prosty sposób prowadzić działania promocyjne i aktywizujące sprzedawców. Może obniżać cenę zakupu towaru, może także promować przez jakiś czas tylko jednego sprzedawcę.
     
  3. Alternatywa dla sklepu internetowego ― nie wszyscy producenci korzystają z rozwiązań e‑commerce, a dzieje się tak z wielu powodów. „Where to buy” pozwala zastąpić e‑sklep narzędziem przekierowującym do poszczególnych sprzedawców. Pełna analiza zachowań umożliwia weryfikację, którzy sprzedawcy są chętniej wybierani i dlaczego. Możemy dowiedzieć się, czy przyczyną takiego, a nie innego wyboru klienta jest cena, czy może wartości dodane. Możemy też sprawdzić, jaka jest wielkość koszyka, średnie zamówienie i jakie produkty sprzedają się w jakich ilościach u każdego z nich.
  4. Zbieranie i analiza rozbudowanych danych sprzedażowych – jednym z najważniejszych powodów, dla których producenci korzystają z „Where tu buy” jest jednak rozbudowana i jednocześnie prosta w odczycie analiza zachowań klientów oraz wielkości sprzedaży. Mowa tutaj nie tylko o wspomnianych wcześniej wielkościach koszyków, ale także o czasie spędzonym na stronie, o tym, jakie produkty klikane są najczęściej, ile trwa konwersja itd. Dzięki tym danym można bardzo łatwo dopasowywać strategie sprzedażowe do każdego sklepu, który jest naszym oficjalnym dystrybutorem. Narzędzie może być wykorzystywane do nagradzania najlepszych sprzedawców oraz ich promowania.

Zacznij darmowy test i obserwuj jak rośnie sprzedaż

Nie wymagamy karty kredytowej 

Jakiej jeszcze istnieją korzyści, dla których warto używać narzędzi typu „Where to buy”?

Wskazane wyżej powody, dla których producenci używają tego typu narzędzi, nie są jedynymi. Wśród dodatkowych argumentów znajdują się także: zbieranie informacji na temat tego, który kanał zakupu wybierze klient, on‑ czy offline, łatwy monitoring cen i dostępność towaru u resellerów, otwarcie dodatkowego miejsca styku klienta z marką itp. To, czym kieruje się producent przy wyborze narzędzia, będzie zależne również od tego, ile produktów ma w ofercie, jaka jest ich kategoria, do kogo są one skierowane. Najważniejsze jest jednak to, że za pomocą jednego rozwiązania możemy działać na wiele sposobów, co jest bardzo znaczące, szczególnie gdy działamy metodą Omnichanell. Jak widać mnogość zastosowań oraz łatwa implementacja rozwiązania przemawiają za użyciem wtyczki.

Źródła:

https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/consumer-business/articles/koniec-ery-dwoch-swiatow-raport-digital-divide.html
* https://sente.pl/raport-trendy-w-handlu-b2b-i-dystrybucji-na-2019-rok/
* https://superbiz.se.pl/technologie/co-trzecia-firma-w-polsce-nie-ma-swojej-strony-internetowej-aa-R6Dp-7pt6-byt7.html

More to explorer

E‑zakupy w dobie pandemii

E‑zakupy w dobie pandemii

Koronawirus wywrócił do góry nogami naszą codzienność. Sprzedawcy i producenci liczą straty, ale czy faktycznie jest tak, że każdy biznes boryka się z problemami spowodowanymi przez rozprzestrzeniającą się chorobę? Na to pytanie

blogger

Brand-publisher – cooperating with a blogger

As the blogosphere universe keeps expanding every day, verified bloggers, influencers and other content publishers are the go-to group for brands seeking to amplify their online presence. With their well-established and highly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 dni testowania za darmo

Nie wymagamy podania karty kredytowej